Kto ubezpieczy „angliki”?

anglikTowarzystwa ubezpieczeniowe nie chcą ubezpieczać aut z kierownicą po prawej stronie. Czy nadchodząca zmiana przepisów na pewno to zmieni?

Toruń, 24 luty 2015 r. – Od stycznia 2015 roku w Polsce miała być możliwa rejestracja samochodów z Wielkiej Brytanii i Irlandii, czyli takich z kierownicą po prawej stronie. Jednak nadal nie ma rozporządzenia Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, które pozwoliłoby na rejestrację w Polsce tego typu pojazdów bez dokonywania niezbędnych oraz kosztownych przeróbek. Aktualnie, projekty rozporządzenia znoszące zakaz rejestracji zostały skierowane do zatwierdzenia przez Komisję Europejską.

Aktualnie stanowisko towarzystw ubezpieczeniowych w tej sprawie nie zmieniło się i nie chcą one takich pojazdów ubezpieczać. Może dojść do sytuacji, w której tylko kilka towarzystw zdecyduje się w przyszłości na ubezpieczenie samochodów z wysp – mówi Adrian Kościuk, Doradca w CUK Ubezpieczenia. Bez wątpienia czynnikami wpływającymi na taką decyzję ubezpieczycieli są potencjalnie wyższe koszty napraw, niższa wartość pojazdu oraz większe prawdopodobieństwo wystąpienia szkód.

Wysokie koszty napraw wynikają z braku dostępności niektórych części, utrudnionego liczenia kosztorysów powypadkowych oraz brak oferentów na tzw. pozostałości. Natomiast wartość pojazdu sprowadzonego z Wielkiej Brytanii albo Irlandii jest na kontynencie znacząco niższa niż na Wyspach, co paradoksalnie obniża także kwotę składki. Kluczowym czynnikiem decydującym o powściągliwości ubezpieczycieli jest też częstość szkód. Z badania przeprowadzonego zarówno w Kanadzie jak i Wielkiej Brytanii wynika, że prawdopodobieństwo uczestnictwa w kolizji pojazdu przystosowanego do przeciwnej organizacji ruchu jest 40 proc. większe niż dla pojazdów dostosowanych.

Pamiętajmy, że tego typu samochody są przeznaczone do poruszania się w całkowicie innych warunkach. Kierowca ma mocno ograniczoną widoczność – mówi mł. insp. Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Szczególnie trudne są w takim przypadku manewry wyprzedzania, omijania czy nawet wyjazdu z miejsca postojowego, które wymagają od kierowcy wysunięcia się na lewą stronę bądź prośby pasażera o pomoc.

Aktualnie samochody sprowadzane z kierownicą po prawej stronie mogą być rejestrowane w Polsce jedynie po dokonaniu, kosztownej (od 4 -10 tys. zł) modyfikacji polegającej na przełożeniu kierownicy oraz przeniesienia na drugą stronę pedałów gazu, sprzęgła i hamulca. Zgodnie z nowymi przepisami jedyną wymaganą zmianą w tego typu aucie miało być jedynie przełożenie lusterek i świateł.

***
CUK Ubezpieczenia to multiagencja ubezpieczeniowa, która działa na polskim rynku od 2001 roku. Obecnie to blisko 200 placówek, działających na terenie całego kraju, oferujących dostęp do 30 Towarzystw w 1 miejscu. Swoim Klientom CUK oferuje możliwość zakupu ponad 80 produktów OC i AC oraz szerokiej gamy ubezpieczeń majątkowych. W zaledwie 2 minuty, Doradcy CUK bezpłatnie porównują oferty dostępnych polis OC i pomagają wybrać tę najkorzystniejszą. Dostępny na stronie www.cuk.pl kalkulator OC i AC umożliwia Klientom samodzielne porównanie i zakup polis.

Więcej informacji udzielają:

Maciej Parol
GP Communication
Maciej.parol@gpcomm.pl
kom. +48 570 193 662

 

    14 odpowiedzi do “Kto ubezpieczy „angliki”?”

    • Isaac Russell pisze:

      In the top five of the favorite posts, thanks!

    • Adam pisze:

      Z tymi anglikami zawsze był problem w Polsce tak samo jak robiłeś przekładkę to też zawsze problemy. Na moje to nie ma co tego nawet sprowadzać.

    • Kara ITD pisze:

      Przecież teraz już nie ma większego problemu z zarejestrowaniem i ubezpieczeniem anglika w polsce. Co prawda troche to kosztuje ale problemu nie ma ;)

    • Daabs pisze:

      Też chciałem to napisać. Teraz nie ma już żadnego problemu z rejestrowaniem anglików. To lepsze niż przekładanie kierownicy na właściwą stronę ;)

    • euro-rent pisze:

      Ja tam i tak wolałbym przełożyć, jakoś angliki mi nie podchodzą kompletnie.

    • Tegal pisze:

      Nie podoba mi się ten fakt, że dopuścili te angliki. Sprowadzają niebezpieczeństwo na innych użytkowników dróg.

    • Wolałbym żeby te auta nie jeździły po naszych drogach. To zagrożenie dla nas wszystkich.

    • Mateusz pisze:

      Jakie niebezpieczeństwo, samochód jak samochód, jedyne niebezpieczeństwo mogą stworzyć kierowcy którzy nie potrafią jeździć takim autem.

    • Andrzej pisze:

      Do jazdy takim autem trzeba się tylko i wyłącznie przyzwyczaić. Oraz mieć trochę wyobraźni. Czasami ludzie w normalnych autach robią gorsze rzeczy niż ci w anglikach.

    • geowell pisze:

      Świetny wpis, szkoda że tka mało się ich pojawia ostatnio, może wrócisz jeszcze? :(

    • Szkoda że ubezpieczenia są na te auta stosunkowo większe. To totalnie bez sensu płacić za to że tak sobie wymyślili, to w końcu takie samo auto jak każde inne.

    • Mariusz pisze:

      Święta racja. Po co płacić więcej za takie auto skoro to auto jak każde inne. Co da że dopłacimy więcej na ubezpieczeniu? Będziemy potrafić lepiej prowadzić autem z kierownicą po prawej stronie?

    • Agnes24 pisze:

      Szkoda, że przerobienie anglika, tzn na kierownicę w lewej strony jest tak kosztowne. Do tego wysokie ubezpieczenie. Nie dziwmy się potem że takie same auto z kierownicą po prawej stronie kosztuje 10 tys a po lewej 15 tys

    • Michał pisze:

      Myśle że jednak będą osoby które będą jeździć anglikami bo co do części to są one jednak nieco tańsze jeśli mowimy o używanych, jest tych części troche a wiekszość cześci nie różni się od aut z kierownicą po lewej stronie.

    Zostaw komentarz

    Linki sponsorowane

    Od jak dawna posiadasz prawo jazdy kat. C (C+E)?

    Zobacz wyniki

    Loading ... Loading ...
    Kategorie Newsów